Forum
Autor
Wiadomość
Ilość wiadomości: 2
Dodano: 2009-03-31 13:35:39
Cytuj
Potrzebuję waszej podpowiedzi. U pewnego młodego chłopaka znaleziono takie akcesoria: słoik z mętną wodą w którym włożona była plastikowa butelka z obciętym dnem obok tego potargane złotka. Pierwsze skojarzenie - narkotyki. Ale jakie i do czego ten słoik? Nie jestem biegła w temacie stąd proszę o pomoc bardziej zorientowanych.
I jescze jedno: co może zrobić matka w takiej sytuacji (tylko mi nie piszcie że udać się do specjalisty bo ta opcja jest już rozważana).
Acha - i to nie ja jestem tą matką (na szczęście)
Simon
Gość
Dodano: 2009-04-01 23:26:09
Cytuj
na 99 % akcesoria te służyły do palenia marihuany, prosze powiedzieć osobie zainteresowanej, że prawdopodobnie nie ma powodów do paniki, marihuana jest lekką substancją odurzającą, prawdopodobnie lżejszą nawet od alkoholu, więc ośrodek raczej NIE będzie potrzebny(chyba, że jest to poważne uzależnienie od marihuany, ale to zdarza się b.rzadko, biorąc pod uwage młody wiek tego człowieka, praktycznie niemożliwe) a może nawet przeszkodzić (prosze tego opatrznie nie zrozumieć, nie gloryfikuje marihuany i nigdzie nie powiedziałem, że zainteresowana Pani ma pozwolić synowi palić marihuanę)
Ps. jest to tzw. bongo grawitacyjne, wykazał się synek kreatywnością, nie ma co....
Simon
Gość
Dodano: 2009-04-01 23:34:40
Cytuj
Apropo zachowań - Ja bym nie panikował, oczywiście to zależy jak zachowuje się osoba "oskarżona", groźby i zakazy nic nie dadzą, jeszcze bardziej "nakręcą" na palenie. Ośrodek to kompletny niewypał, marihuana to lekki narkotyk a w ośrodku by go nauczyli jak ćpać...i to nie palić głupią marihuanę a spotkałby się tam z twardymi narkotykami, które mogą go zabić w krótkim okresie czasu - czyli z deszczu pod rynne. Najlepsza będzie merytoryczna dyskusja, dobrze byłoby gdyby pogadał z nim ktoś, kto sam kiedyś palił - no i trzeba go uświadomić, że narkotyki to nie jest żadna droga do szczęścia, one nic nie rozwiązują i nic nie dają - a zostawiają człowieka z tymi samymi problemami i do tego zniszczonym zdrowiem (w mniejszym lub większym stopniu) i uzależnieniem(jedyny z nich pożytek to chwila hedonistycznej przyjemności). Terapeuci NIC nie dadzą, kompletnie, a nawet może być jeszcze gorzej. ZA NIC nie wolno podawać tego faktu na policję, polska ma bardzo restrykcyjne prawo dla posiadaczy nawet lekkich narkotyków, więc skończyłoby się to całkowitym zniszczeniem jego planów na przyszłość oraz dotychczasowego życia - co dopiero mogłoby poskutkować wpadnięciem w inny, groźniejszy nałóg.
Ilość wiadomości: 2
Dodano: 2009-04-15 20:03:32
Cytuj
tak też się po cichu domyślałam. Chłopak ma też w posiadaniu fajkę wodną. Kradnie rodzicom pieniądze, są to poważne kwoty (kilkaset zł). Moim zdaniem sprawa wygl poważnie. No coż Jeśli komuś z was nasunie się jakiś pomysł to piszcie, będą wątek odwiedzać. Dzięki Simon za odzew.
Gość
Dodano: 2009-04-20 02:09:29
Cytuj
Gdybym byl ojcem. Zapalil bym z nim. Wspolnie sie wychillautowal. I powiedzial, ze jak jeszcze raz mi zniknie kasa to mu zrobie z dupy jesien dziesieciolecia.
gość
Gość
Dodano: 2009-05-19 19:06:31
Cytuj
szczerze to sie dziwie wielu moich znajomych jak i ja ZAŻYWAM NARKOTYKI i jakos nie mam akcji takich jak wy tu opisujecie jak twój chłopak pali to sie zrób z nim sex jest piekny ale wiem system bierze łeb
gość
Gość
Dodano: 2009-05-19 19:10:35
Cytuj
nie wiem co mnie podkusilo ale sie wypowiem jeszcze raz jak twoj chłopak jest takim frajerem że kradnie starym hai no to możesz coś z tym zrobić moim zdaniem wszystko jest dla ludzi ale trzeba wiedzieć jak sie z tym obchodzić
Gość
Gość
Dodano: 2009-05-25 10:02:45
Cytuj
Myślę że sprawa jest poważna, sama zabagniłam sprawę palenia marichuany przez swoje dziecko. Teraz jestem w wielkiej d... bo strasznie boję się co będzie dalej. Nie umiem sobie poradzić z uzależnieniem mojego wspaniałego dziecka, zupełnie nie wiem co mam robić.
sylwek
Gość
Dodano: 2009-06-01 12:00:54
Cytuj
mój syn ma 15 lat od 2 miesięcy jest w ośrodku palił marichuanę od 3 lat ja matka nie zauważyłam tego.Mam do siebie ogromne pretensje jest mi bardzo ciężko bo w ośrodku będzie około roku.Ale myślę że tam są specjaliści i mu pomogą.Dlaczego ktoś sądzi że w ośrodku może zetknąć się z twardymi narkotykami?Moja rada to oddać dziecko uzależnione fachowcom którzy znają temat.My rodzice sami nie damy rady
M.
Gość
Dodano: 2009-06-08 21:10:08
Cytuj
Moim zdaniem nie potrzebne sa zadne osrodki jezeli osoba palila przez trzy lata w takim wieku, ja palilem od wieku 14 lat, przez ostatnie trzy lata palilem codziennie (mam 18 lat), przyszedl taki czas ze mialem paranoje- wydawalo mi sie ze wszystcy ludzie w miescie sie na mnie patrza, nabawilem sie kompleksow i wiele innych rzeczy jak nauka wogole mi nie szla, nie potrafilem zapamietac gdzie co zostawilem, nie chcialem wychodzic na swiatlo dzienne, dlatego chcialem to zmienic i znienawidzilem ten syf. Nie pale juz od sylwestra czyli 6 miesiecy, ale widac roznice, wcale mnie do tego nie ciagnie nawet jezeli jestem w z moimi znajomymi ktorzy pala non stop. Jezeli ktos pali raz w tygodniu lub mniej to nie ma sie o co martwic ale ze swoich doswiadczen duzo ludzi to pali zeby sie popisac przed znajomymi
 
 
12
Odpowiedz
Copyright © 2008-2010 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.
Autoagresja