Forum
Autor:
Treść:
Więc chciałamby sie was zapytac bo mam kolezanke ktora raz na jakis czas bierze gandzie czasami raz na msc czasami 3dni pod rzad i Dzisiaj stala sie taka akcje ze byl bardzo mocny towar a oni jarali z butelki No i laska tak odiechała Bo brała mocne i dlugie buchy No i laska zemdlala naszczescie to bylo krotkiezaraz sie ocknełai przy okazji Popuscila w spodnie Nie znam sie na tym bo nie pale wiec moze mi ktos powiedziec czy To było normalne?? czy to jakis zly znak? bo jak z nia gadalam mowila ze nigdy w zyciu nie zemdla.. prosze o pomoc
no to niezle ja pojebalo heheheheh nic jej nie bedzie niech juz lepiej nie jara :)))
Od marihuany się zazwyczaj zaczyna.Nie jest powiedziane,że ma sięgnąć po coś mocniejszego,ale kiedy marihuana przestanie ją satysfakcjonowac to zrobi kolejny krok po...śmierć na raty.Nie znam narkotyku,który byłby bezpieczny nawet w małych ilościach.Każdy ma jakieś swoje minusy i kryje w sobie pułapkę.Dealerzy sprzedając towar przedstawiają narkotyk w samych superlatywach nie mówiąc nic o skutkach ubocznych...dlaczego?dlatego,że te skutki są poważne i niekiedy nawet bardzo przerażające.Porozmawiaj z tą koleżanka,zapytaj czemu sięga po ganję.Może ma jakiś problem z którym nie potrafi sobie poradzić...Niech przestanie palić to świństwo póki nie jest za późno,bo to droga donikąd.
Koleżanka przesadziła z dawką. Ma szczęście że jej krew z nosa nie poszła, bo miała tak niskie ciśnienie. Podejrzewam że gdyby zapaliła jeszcze raz, mogłaby mieć zapaść i w efekcie umrzeć. Marichuana to bardzo niebezpieczny narkotyk, linia pochyła w przepaść.
[quote]Koleżanka przesadziła z dawką. Ma szczęście że jej krew z nosa nie poszła, bo miała tak niskie ciśnienie. Podejrzewam że gdyby zapaliła jeszcze raz, mogłaby mieć zapaść i w efekcie umrzeć. Marichuana to bardzo niebezpieczny narkotyk, linia pochyła w przepaść.[/quote] Rzeczowo i konkretnie . Zwolennicy "maryśki"-zastanówcie sie nad tym co jest tu napisane...
juz po niej, z marihuany sie nie wychodzi! miala szczescie, ze skonczylo sie na lekkim uszkodzeniu mozgu. znam wielu ludzi, ktorzy w ten sposob umarli. twoja kolezanka juz nigdy nie bedzie taka sama, marihuana uszkodzila jej mozg i w efekcie zemdlala. bedzie miala problemy z koncentracja i pamiecia do konca zycia, jej przyszle potomstwo - jesli w ogole przezyje do tego czasu - ma przez to pewne szanse na powazne choroby i nigdy nie bedzie mialo normalnego zycia. smutne. To twoja wina! to byla twoja kolezanka! a ty pozwolilas sie jej stoczyc, zniszczyc sobie zycie! zniszczyc zycie jej przyszlemu potomstu! jej rodzina tez juz nigdy nie przestanie sie o to oskarzac - gdyby tylko wiedzieli.
Wy chyba macie coś z głową. Lepiej idźcie pojeździć rowerem zamiast pisać takie idiotyzmy na forach.
stachu rychu ty idż na spacer od palenia tego świństwa zaczął mój syn a skończył na heroinie brał 3 lata teraz powoli wychodzi z tego gówna.Chodzi do szkoły ale ma problemy z koncentracją ma zmienne nastroje
prawno to! moja babka z zakopca to swinstwo 60 lat palila. teraz nie zyje.
niech zrobi badania. nigdy nie wiadomo jesli mowa o narkomanach.
Dobrze gada, polać mu!
[quote]W Nie znam sie na tym bo nie pale wiec moze mi ktos powiedziec czy To było normalne?? czy to jakis zly znak? bo jak z nia gadalam mowila ze nigdy w zyciu nie zemdla.. prosze o pomoc [/quote] umiar umiar umiar
Zajebisty temat, szczególnie ta zapaść i śmierć mnie rozbawiła ;-) Twojej koleżance nic nie będzie, spadł jej cukier po prostu, Czasem też przy wdychaniu dużych ilości dymu, szybko(palenie z bonga, butelki etc.) może nastąpić chwilowe niedotlenienie mózgu = zawroty głowy, chwilowe omdlenia itp. nie jest to w żaden sposób niebezpieczne ;-) Niebezpieczeństwo palenia marihuany leży w jej działaniu na psychikę człowieka, nie na ciało, nikt od palenia marihuany nie umarł - za to pełno skończyło jako życiowi no-liferzy, których jedynym zajęciem po pracy jest skopcenie się do bólu i oglądanie telewizji, ale jak mi zaraz ktoś napiszę, że lepiej pić piwo, to naprawdę, trzepnę w ten głupi łeb! obiecuję! ;-) Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że najbardziej komfortową dla organizmu sytuacją jest brak jakichkolwiek używek ? No, na herbatę/kawę czasami można a nawet powinno się sobie pozwolić ;-)
Simon - a w Klanie Bożenka omało nie umarła paląc. I też jej krew z nosa szła. Więc chyba tamten komentarz był 100% rzetelny.
Kurwa Hermit człowieku od kiedy to Klan jest rzetelnym źródłem tego typu informacji ??? Ludzie opanujcie się bo takie idiotyzmy tu piszecie, że można umrzeć ze śmiechu.
terefere
ty tez terefere
przykro mi to mowic ale dziewczyna ta mogla zarazic sie wirusem hiv.Przeciez miala juz kontakt z narkotykiem i lufka ktora jest przekazywana z ust do ust.A za pierwszym razem mozna sie juz zarazic.Inna przyczyna moze byc wirus grypy h1n1 wspolczuje;-(
matkanarkomanki dobrze pisze, od siebie dodam, ze w kontaktach z narkomanami nalezy uwazac na latajace w powietrzu wirusy ebola i w razie ugryzienia na kleszczowe zapalenie opon mozgowych. @matkaemonarkomanki wspolczuje, tez mialem w rodzinie narkomanow - moze kiedys opiszesz co sie stalo z twoja corka, czy pokonala nalog?
oczywiscie że napisze co i jak.Jednak zdaje sobie sprawe z tego że wszyscy wiedza jak latwo teraz zdobyc narkotyki.Moja córka pewnego dnia w szkole dostała gratisową uncje heroiny by sie uzaleznic i potem dalej cpac.Na woreczku strunowym pisało "produkt nie przeznaczony do sprzedaży" wiec teraz wiecie jak poznac darmowe pierwsze porcje narkotykowe? Corka potem wstąpiła do popkultury EMO i zaczeła ciąc sie łyzką (wersja dla hardcorowców) obecnie jest na odwyku i leczy sie sexem.Jedna uzywke zastepuje druga jako że nikt z otoczenia nie chce uprawiac z nia sexu,to robi to z ojcem.Co w rodzinie to nie zginie.kelly family forever sou macz.
ludzie złoci... jaki hiv, jaki aids? przez lufke? opamietajcie sie! marihuana obniza poziom cukru we krwi, to fakt:) z tad pozniej tak zwana 'locha' czy 'gastrofaza' zwał jak zwał... chodzi o poczucie głodu ;x nie odnotowano ani jednego przypadku smiertelnego po zazyciu marihuany. jest to nie grozna uzywka. mowie tu o czystej marihuanie bo w sumie nie wiadomo co to w polsce za gowno sprzedają ;d rozkojarzenie mija po czasie ;) chyba ze w gre wchodza narkotyki a nie ganja. cała prawda o marihuanie- film: 'the union' polecam (znajdziecie na google video)
Napewno złapała HIVa... I do czego te narkotyki prowadzą, premier ma to samo, zaraził sie pewnie paląc za młodu. Nie spotykaj sie z tą koleżanką bo jeszcze jak sie naćpa ganją to patrząc na ciebie zobaczy smoka i będzie chciała ci zrobić krzywde. A tak wogle to nie rozbawiaj z nią, niewiadomo jakie jeszcze inne choroby dostała przez te złą marihuane...
postanowione, ma przynajmniej 10 róznych chorób tropikalnych i z trzy hivy nalozone na siebie. temat mozna zamknac.
[quote]ludzie złoci... jaki hiv, jaki aids? przez lufke? . jest to nie grozna uzywka. [/quote] Zaczyna sie wlasnie tak, mowia ze to niegrozne. A potem bieganie po calym miescie, sprzedawanie złota matki i zegarków ojca zeby wycisnac na działkę - gram. Można sie spokojnie zarazić HIV. Po marichuanie występuje zgrzytanie zębów, tzw ścieranie. Można zniszczyć łatwo tkankę dziąsła i nawet nie poczuć krwotoku będąc pod silnym działaniem narkotyku, od krwotoku do krwi na lufce albo fajce nie jest daleko biorąc pod uwagę silne dreszcze i uczucie zamroczenia, halucynacji i opuszczenia własnego ciała (OOBE) człowiek nawet nie wie kiedy sie zaraził. To straszna używka i wole już zeby moje dzieć piły wódę i paliły tytoń od małego niż dotykały sie do zielska a potem konały ze strzykawkami na dworcach... Dziekuje za to ze mieszkam w kraju w którym przezydent jak i byly premier wypełniają wiezienia tymi cholernymi ćpunami złapanymi z gramem albo nawet wiecej. Tak trzymać. I nie wlepiać zawiasów tylko rok albo 2 pozbawienia wolności. W wiezieniu ich nauczą jak inaczej korzystać z zycia.
dorosli ludzie a takie glupoty piszecie a wasz KOCHANY ALKOHOL TO CO? JA JAKOS SOBIE POPALAŁEM GANDZIE Z 2 LATA DZIEN W DZIEN I PRZESTALEM BEZ PROBLEMU.TERAZ NIE PALE BO ...JUZ NIE LUBIE.NATOMIAST ALKOHOLU JAKOS NIE MOGE SIE ODUCZYC PIC.A WY PRZY KAZDEJ OKAZJI MUSICIE SIE NACHLAĆ BO INACZEJ ROZMOWA SIE NIE KRECI.WY NIC NIE WIECIE. RODZICE HA ALKOHOL NALEZY DO TEJ SAMEJ GRUPY CO MORFINA I HEROINA BO PRZECIEZ TO DEPRESANT.WIELCY LUDZIE Z AUREOLKA.ODWALCIE SIE OD MARICHUANY SKORO NAWET NIE WIECIE CO TO JEST.POWODZENIA W PICIU ZAFAJDANE POLSKIE SPOLECZENSTWO.
patrzcie, marihuana wyprała mu mózg i rzuca typowo ćpuńską, zakłamaną propagandę pronarkotykową. nie każdy musi wchodzić w to gówno, żeby wiedzieć, że nie warto.
Najnowsze badania komendy w Szczecinie wykazują że paląc z jednej lówki można zarazić się wirusem hiv, aidsem, grypą, grzybicą stóp i rakiem wątroby. Opamiętajcie się ludzie!
Moj syn od roku pali to swinstwo.Uwazam ze to taki sam narkotyk jak inny.Ktos kto ma chec oduzenia sie zrobi to .Najpierw marihuana a za chwile caly zestaw-dzisiaj wszystko w zasiegu reki.Kocham moje dziecko i musze mu pomoc.Chce zeby sie leczyl w osrodku stacjonarnym ,mam juz skierowanie,sama tez pojde na terapie dla osob wspoluzaleznionych.Wierze ze sie uda.Nie bede czekac az stoczy sie na dno.
Palenie towarzyskie jest początkiem uzależnienia.Choć zdarza się to koleżance sporadycznie, z czasem się to zmieni-częstotliwość zażywania i choćby zastąpienie marihuany jakimś innym syfem.Nie istnieje podział narkotyków na twarde i miękkie.To brednie!!!
Prosze wybaczyc, ze odswieze temat ale musze przedstawic swoje zdanie na temat tego co tu piszecie :/. Wielu z Was porównuje marihuane do twardych narkotyków. Pisząc takie bzdury ukazujecie trawke jako źródło chorób psychicznych czy uzależniej fizycznych. Od marihuany nikt jeszcze nie umarł, wystarczy spojrzec na odnotowania zgonow od przedawkowania heroiny, kokainy czy innego syfu, a co z alkocholem czy papierosami? Jak już wcześniej pisano u koleżanki wystąpił efekt niedotlenienia. Stwierdzenie, że konopia jest furtką do innych narkotyków jest tak samo prawdziwa jak to, że zaczynając od piwa moge skonczyć na denaturacie... :(. Pale sporadycznie raz na dwa tygodnie. Jednak jedynym negatywnym skutkiem palenia jest problem z koncentracją. Uprzedzam mowa tu o codziennym paleniu przez kilka miesięcy i odstawieniu na jakiś czas. Przyznam jednak racje, że Polska to nie Holandia i trudno tu o czysty towar. Nigdy nie wiadomo co taki diler zapragnie nam dać. Fakt, że rozwiązaniem może być własna hodowla :).
Czynniki wpływające na działanie marihuany są różne: wiek psychika czystość konopi PRZEDE WSZYSTKIM (patrz post wyżej - własna hodowla bez sztucznego światła - pamiętajcie o tym marihuana potrzebuje naturalnego światła słonecznego) oraz setki innych. Drogie mamy zgodzę się z Wami tylko pod jednym warunkiem - wiek: 12-15 lat. Niewiadomo na jakim osiedlu przyszło Wam drogie mamuśki mieszkać jak bardzo zasyfiony towar palą Wasze pociechy dbajcie o nie: otoczcie je większą troską i jednym słowem "doczepcie się" do nich nie trzeba od razu gówniarza do ośrodka wysyłać! Jeżeli natomiast syn jest nieco starszy (bo ja wiem 16-17 lat heh) wynosi itemki typu srebrne kolczyki obrączki storczyki - jest to tylko i wyłącznie WASZA wina - syn po prostu jest typem buntownika i nie ma oparcia w rodzinie. Powyżej podałem tylko dwa przykłady jak to nazywam "rodzicielskiej ślepoty". Mógłbym wymieniać ich setki: od stawianiem dzieci na drugim miejscu po pracy po brak jakiejkolwiek samodyscypliny wobec własnych pociech. To WY - RODZICE SAMI WYCHOWUJECIE SWOJE POCIECHY. Teraz sprawa druga: nikt nie umarł od palenia marihuany? Ktoś puścił famę dwa lata temu i aż strach mi pisać o tych algorytmach ala śledzik na nk. Setki ludzi umiera codziennie na świecie z powodu raka płuc spowodowanego regularnym długoletnim paleniem marihuany. To iż takie osoby paliły dodatkowo tytoń z niczego nas nie zwalnia! A niby co to za dym? Substancja rakotwórcza - substancja smolista. Marihuana szkodzi tak jak tytoń - po prostu nie są prowadzone żadne statystyki zgonów bo przecież część osób palących marihuanę pali również papierosy. Inna sprawa dotyczy Polskiej Bani. Setki ludzi przekręca się łącząc naszą kochaną rośli<x>nkę na przykład z amfetaminą (typowa Polska bania - sens bani "staaary spróbuj o to właśnie chodzi w bani feta z ziołem jedziesz" = śmierć?) także nigdy nie łączcie marihuany z innymi narkotykami jeżeli już Wam niestety przyszło zetknąć się z tym narkotykiem (?) oraz nigdy nie sięgajcie po żadne inne używki jak marihuana (mam na myśli tylko i wyłącznie holendra oraz dobrego polskiego ziółka i zaufanych braci sióstr klanu "prawdziwy przyjaciel") bo skończycie na kokainie bądź heroinie. Polskie zioło jest super należy po prostu spokojnie i z głową jarać. Niedotlenienie jest normalną reakcją u osób które po prostu chciały się "nachapać". Niech Wasza córka syn wypije "na heksa" pół litra - jaki skutek taka przyczyna. To samo jest z kawą herbatą (xD) heroiną czy me<x>tamfetaminą. Jeżeli nie chce - nie weźmnie proste. Jeżeli nie chcę - nie zapalę. Jeżeli chcę - skuszę się naturalna reakcja nie wiem po co od razu kogoś ogłaszać "wielkim jaraczem" itd. Mam dziesiątki znajomych oraz ziomków z otoczenia którzy palą marihuanę i robią to bardzo często i nic do tego nie mam - po prostu zakochali się w marihuanie albo coś w tym stylu media promują palenie hip-hop się szerzy a ja co? Nawet przez myśl chociaż w nie wiem jak bardzo ciężkiej sytuacji życiowej bym był - nawet przez myśl mi nie przeszło abym zajarał. A paliłem czasem przez wakacje zdarzało mi się być w humorze przez parę tygodni pod rząd i nie widziałem w tym ani krzty złego. Po prostu moja dziewczyna powiedziała żebym nie palił i tak też zrobiłem żadnego uzależnienia nie odczułem a paliłem marihuanę od najmłodszych lat (wszystko zależy od psychiki człowieka - nie chcę - nie piję - nie chcę - rzucę papierosy - nie chcę - nie zapalę;) Podgrzeję nieraz koledze butelkę zapalniczką na przerwie albo zagarnę do siebie na przytułek aby spokojnie w ciepełku mógł sobie kolega koleżanka zapalić bo na dworze zimno a mama w domu ściga ;) Drogie mamy robicie z igły widły nic a nic się nie znacie ludzie palący marihuanę to normalni obywatele :) Sprawa tyczy się WASZYCH POCIECH zadbajcie aby miały lepszą przyszłość rozmawiajcie i nie skupiajcie się tylko na pracy i pieniądzach. Na koniec podsumuję Wszystko alkoholizmem. DRODZY ALKOHOLICY BĘDĘ SZCZERY... WY TO DOPIERO JESTEŚCIE ĆPUNAMI HA
Post wyżej żenujący, albo taka prymitywna prowokacja.. w każdym razie od kiedy to media promują kulture hip-hopową? poza tym to ograniczony jesteś skoro uważasz że tylko marihuana jest szkodliwa na niskim poziomie. Pozdrawiam.
Media promują palenie a nie hip-hop tam miał być przecinek ;) poza tym wcale nie piszę, że jest nisko szkodliwa (?) przecież podałem przykłady, poważne powody itd. Heh zawsze znajdzie się ktoś mądrzejszy ;) Prymitywny post? Chyba jednak nie.
juz po niej hahahaha teraz dojebales hahah nie moge tych bzdur poprostu czytac normalniee zaraz sie zbeltam hahaha ludzie wy nawet o marihuanie nie macie pojecia wypisujecie takie glupoty a ludzie to czytaja i mysla ze tak jest naprawde.teraz ja wam powiem marihuana nie jest narkotykiem tylko uzywka tak jak alkochol a nawet alkochol jest gorszy od trawki!!marihuana jest po to aby ja palic zeby czuc sie wyluzowanym i zeby bylo smiesznie i nikogo nie zabije !!!od marihuany nie mozna sie uzaleznic a te osoby ktore mowia ze sa uzleznione poprostu sobie to wkrecaja.Ja sama wiem to po sobie pale juz ok 5 lat praktycznie dzien w dzien i co jesli tylko chce moge zrobic sobie przerwe tygodniowa miesieczna lub wogole przestac palicc ostatnio nie pa;lilam miesiac i co nawet cisnienia nie mialam tylko wystarczy tego chciec!!!!
dokładnie! od siebie dodam, że heroina też nie jest narkotykiem i ludzie tylko sobie wkręcają.
A próbowałeś z amfetaminą? Dokładnie, większość w tym temacie udziela jakieś śmieszne bzdury, a prawda jest taka ziomeczek, że widocznie po prostu masz silną psychikę o czym już kurde pisałem posty wyżej. Widocznie nie czytasz uważnie i wszystkich zaliczasz do hahahaha. Mam grono koleżanek i kolegów, którzy rozpoczęli na marihuanie, a teraz zaczęły się studia i furają fetę do tego, więc mi nie mów ziomeczek, że maryśke dobrze znasz, ona jest w 70% przypadków promotorem do mocniejszych używek. Mam na osiedlu kilku rasta, którzy palili maryśkę a teraz żrą kółka i wpierdzielają koks do marihuany, więc mi nie mów. Palisz od pięciu lat? Masz bardzo mocną psychikę, zjadę Cię równo patrz palę od dzieciństwa maksymalnie bucha na tydzień i jestem lepszy od Ciebie.
Tyyy... wez nie pierdol ze jestes od kogos lepszy i mądzejszY Śmieciu i ciebie tez zaliiczam ale nie do hahaha tylkoo do buhabuhaahahahaha jak chcesz wiedziec!!!! I tak naprawde to w dupie byles i gowno widziales !!!!.
Witam. Jak czytam te posty to kurwa śmiać mi się chce takie pierdolenie ze huj nigdzie indziej nie czytałem takich pierdół. damienek1989 Damienek1989 czemu tak myślisz ze marihuana jest furka do innych narkotyków,równie dobrze może to być alkohol .. Pale marihuane już od 3 lat i czuje się z tym dobrze nie potrzeba mi żadnycgh innych narkotyków choć próbowałem amfetaminę,ectazy,kokaine,lsd po prostu nie ciągnie mnie do mocniejszych narkotyków, marihuana w zupełności mi wystarcza. Damianek1989 nie wiem co to był za rasta skoro się przerzucili na koks i kółka co mi się w to nie chce wierzyć,widzę ze tu sterta głupot i nic więcej.
Ty Damienek 1989 zapraszam Cie do dyskusji na temat wychowania dzieci za pare lat jak Twoj syn czy corka beda miec po 17 lat.Ciekawe czy spokojnie spojrzysz w zacpane marihuana oczy swojego dziecka i powiesz ze to tylko 'ziolo'.Marihuana uszkadz kod genetyczny do czwartego pokolenia wiec cudem bedzie Twoje zdrowe dziecko czego Ci zycze.Mamuska jak to nazwales.
[quote]Marihuana uszkadz kod genetyczny do czwartego pokolenia wiec cudem bedzie Twoje zdrowe dziecko czego Ci zycze.[/quote] A teraz grzecznie proszę o źródło które potwierdzi że marihuana może uszkodzić kod genetyczny :-) Pozdrawiam Znafcuf
Ostatnio zapierdoliłem 4 wiadra pod rząd po 3 l dymu, haj przeogromny, życze wszystkim takich przeżyc bo to naprawde jest coś ; ), oczywiscie palenie ora łeb i w sumie ciało, te defekty oczywiscie sa zauważalne po czasie, dlatego polecam robic sobie przerwe dłuższe niż jeden dzień, maraton jest fajny ale to po czasie przestaje kopac i wtedy podejrzewam zaczyna sie siegac po co lepszego, heroina fakt haj przeogromny ale po co sie tak niszczyc ? kokaina równie ( mrozi buźke, nie czujesz własnego ciała ) wszystko to wielkie gówno, prócz własnie palonko okazyjnie ( raz na tydzień ) szlug nie jarajcie to to największe z gówien ( zero bani tylko miłe uczucie chwilowe, bardzo chwilowe, smród niemiłośierny ) Trawa ora Cie, Was fakt !
a i uważajcie bo przez palenie z jednej butli można hifa załapac albo i inne tałatajstwo, prócz tego zawsze pamiętajcie o kondomach podczas palenia albo i nie palenia ; )
[quote]juz po niej, z marihuany sie nie wychodzi! miala szczescie, ze skonczylo sie na lekkim uszkodzeniu mozgu. znam wielu ludzi, ktorzy w ten sposob umarli. twoja kolezanka juz nigdy nie bedzie taka sama, marihuana uszkodzila jej mozg i w efekcie zemdlala. bedzie miala problemy z koncentracja i pamiecia do konca zycia, jej przyszle potomstwo - jesli w ogole przezyje do tego czasu - ma przez to pewne szanse na powazne choroby i nigdy nie bedzie mialo normalnego zycia. smutne. To twoja wina! to byla twoja kolezanka! a ty pozwolilas sie jej stoczyc, zniszczyc sobie zycie! zniszczyc zycie jej przyszlemu potomstu! jej rodzina tez juz nigdy nie przestanie sie o to oskarzac - gdyby tylko wiedzieli.[/quote] hahaha co to kurwa za matoł to pisał poplułem monitor ze śmiechu kretynie !!! a) JESZCZE NIE STWIERDZONO ZGONU PO MARYSI b) bla bla bla "zniszczyla sobie życie" haha jaka panika żebyś sie nie zesrał "stoczyla sie" po butelce masakra mam dla Ciebie rade weź coś twardego co masz pod ręką i z całej siły się tym pierdolinij w łeb bo Tobie to już chyba nic nie pomoże :> PS: Chuj w dupe Twojej starej za to że Cie wysrała
Pewnie, że marihuana uszkadza kod genetyczny. Dowód? Spójrzcie na siebie, macie dowód! Słowianie, a co za tym idzie Polacy pochodzą od ludów indoeuropejskich (Ariowie), a ci nie mieli rozterek nt. legalności i szkodliwości substancji które były wpisane w ich tradycje w tym i konopie. Nie wspominam już o tajmeniczej Somie, która to z pewnością musiała im konkretnie poryć berety, skoro dotarli aż Tutaj i się po części osiedlili zostając pramieszkańcami Tych pięknych terenów.
Ganja uzależnia tylko psychicznie, czyli ciało samo w sobie nie domaga się większej ilości trawki. Jedna lufka to jak 2 papierosy ,problem w tym że palacz szlug wypala więcej niż 10 dziennie a palacz marihuany 1 lufkę max. 2. To że palili i szlugi i ganje to JEST argument że rak był przez papierosy. Bo nie wierzę żeby ktoś palił więcej niż 5 lufek dziennie.I mam takie pytanie - a jeśli ktoś nie chce mieć dzieci? Na do widzenia polecam film The Union, jest do obejrzenia na google video.
Niech tu w ten temat wlezie ktoś niedoswiadczony i chce se poczytac o maryśce .... No k... niewiedział by co myślec pierwsze..... jedni o dzieciach kolejny ze jerać bo dobre nastpny ze złe a jeszcze jedna pisze o jakiś plemionach i osadnikach <lol2>. Ej kurwa ty popaprańcu chyba pierwszy raz w zyciu jarałes wiadro że miałeś jakiś mega wyj... piz... po 4 wiadrach ?chyba ci jakiegoś procha tam nabili ;] A teoretyk to to juz wogule mnie roz... az do płaczu ..... 5 fifek dziennie ? Po Tyle to dobry jaracz przed szkoła na przerwie po szkole po obiedzie na podwiezorek jeszcze może xD .... Wogule wyp... ci co piszą bzury..... Przyj... se 10 g fety może chociaz raz przez pare sekund na koncu waszego zywota chociaz chwile bedzie wam sie lepiej myślało ....ale nie na długo niestety :D
HaPaCz oglądałeś The Union? To co napisałem to tylko szczypta teorii :P W skrócie - jak masz twardą banie to jaraj se nawet 20 :) Acha ,jeszcze jedno - jesteś za czy przeciw bo cie nie czaje Saddzić palić zalegalicować...zaponiałeś o kolacji przelicz sobie 5 lufek = paczka fajek i cały dzień na haju. Jesteś cały dzień na haju?
ja pale już długo dziele też panowie palcie ganje bo umrzecie!!
o ku... ale sie najaralem :D :D :D
ja pierdziele...mam to wspaniale szczescie,ze od 2 lat mieszkam w amsterdamie,coffe shopy na kazdym kroku,towaru pod dostatkiem.sa tygodnie ze pale codziennie.i co? i nico. spale sie wieczorem,a rano normalnie ide do pracy,zadengo kaca,wymiotow i innych dolegliwsci ktore sa po alkoholu. teraz chyba od 2 tyg nie palilam,bo jakos tak wyszlo.czy mi brakuje, czy mysle tylko o tym jak zajarac? absolutnie nie.normalnie funkcjonuje. przestancie pierdolic,alkohol jest duzo wiekszym gownem,wiem bo jako smarkula ostro naduzywalam.teraz na imprezach pije jedno,dwa piwka + joincik i jest idealnie.o,i nawet jak jade na urlop do polski to nie zabieram zielska,ani nie kupuje go na miejscu.mozna? mozna !
ch..j tam ganja jest dobra dziewczyna za duzo bierze białca i msc. i tyle.
 
 
Autor:
Treść:
Kod obrazkowy:
Przepisz kod:
Copyright © 2008-2010 Narkotyki.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kliknij tutaj aby skontaktować się z administratorem.
Autoagresja